Posty: 9 #947579
|
Na pewno trzeba coś w tym temacie zrobić. Choć tabliczka wątpię by odstraszyła kogokolwiek, bo podobna tabliczka jest tuż obok przy wjeździe na parking. Z reguły prywatne posesje mają ogrodzenia, my mamy teren otwarty, jak obok inne bloki, więc młodzież i nie tylko, traktuje ten teren jak każdy inny. Wokół naszego bloku, parkingu, czy schodków kręci się mnóstwo obcych ludzi. Młodzież przychodzi posiedzieć na schodkach, pogadać z kolegami, czy coś wypić. Dzieciaki biegają wokół, jeżdżą na rowerach po trawnikach, schodach, a nawet układają na nich deski (choć nie wiem, tu to może to dzieciaki z naszego bloku . Co za tym idzie dzieciaki urządzają tez zabawy we wnęce. Fajnie by było ogrodzić całość i po kłopocie, ale niestety tu trzeba sporo kasy a z tym już gorzej...., to raczej nierealne - może w odległej przyszłości. Tak więc, dopóki nie stanie ogrodzenie, na naszej posesji będzie się kręcił kto chce i kiedy chce |